niedziela, 8 lutego 2015

NH4HCO3


Poprzedni post pojawił się ponad miesiąc temu. Mea culpa. Mam nadzieję, że tak długa nieobecność już się nie zdarzy ;)
Wracam może z mało spektakularnymi, ale smacznymi ciastkami :) Amoniaki, bo o nich mowa, zaintrygowały mnie swoim składem. Co prawda spotkało mnie spore rozczarowanie, kiedy zorientowałam się, że to wcale nie amoniak, a wodorowęglan amonu (ach, ta magia nazw handlowych ;)) jest składnikiem ciastek. W smaku są podobne do biszkoptów, lekko chrupiące z zewnątrz i mięciutkie, lekkie w środku. A zapach roznoszący się po kuchni przypomina o pięknych czasach w pracowni chemicznej ;) Jeśli chodzi o same ciastka - nie warto się martwić, aromat amoniaku ulatnia się po wystygnięciu :)

sobota, 3 stycznia 2015

Pancakes!


Mam swoją ulubioną restauracyjkę z amerykańskimi naleśnikami, ale dopiero ostatnio zrobiłam je sama :) Z powodu braku maślanki lub kefiru wypróbowałam trochę mniej tradycyjny przepis, do którego wszystkie składniki na pewno macie w domu. Naleśniki są miękkie, puszyste i słodkie, a w towarzystwie syropu, dżemu czy innego przybrania - wręcz znakomite :)

piątek, 26 grudnia 2014

Buziak!



Na świąteczny obiad zrobiłam ciasto należące do tych "bardziej wymagających". Osiem cienkich, miodowych warstw przełożonych toffi z orzechami. Wszystko polane czekoladą... Może i trochę pracochłonne, ale jakie pyszne. Spróbujcie sami :)

niedziela, 21 grudnia 2014

Gęsty, słodki, korzenny


Szukałam drobnego prezentu dla znajomej. Po przejściu jakiegoś miliona sklepów doszłam do wniosku, że chyba warto zrobić coś własnoręcznie :) A co można podarować miłośniczce kawy? Pyszny, mocno przyprawiony, pachnący świętami syrop. Kawa i herbata smakują duuużo lepiej :)

czwartek, 18 grudnia 2014

Ptysie pysie


Ptysie to - jak się okazuje - ciastka bardzo "światowe". Niby nazwa ptysia pochodzi z języka francuskiego, ale zia Wikipedia twierdzi, że sam przepis jest pochodzenia włoskiego (ale na stronie francuskiej takiej informacji nie znajdziecie ;)). Ale co tam - grunt, ze są pyszne :) delikatne ciasto parzone przełożone słodkim kremem i polane czekoladową polewą. Nie można im się oprzeć :)

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Liczy się wnętrze!


Jemy także oczami, ale wielokrotnie już się zdarzyło, że potrawy, które nie wyglądały zbyt zachęcająco, okazywały się przepyszne. Włoskie ciastka, które Wam dzisiaj prezentuję, do nich należą - nazywają się "brzydkie, ale dobre". I rzeczywiście do piękności może nie należą, ale ich smak wynagradza wygląd - mocno orzechowe, słodkie, a zależnie od czasu pieczenia - lekko ciągnące w środku lub bardzo chrupkie. W dodatku robi się je błyskawicznie - spróbujcie sami :)

piątek, 12 grudnia 2014

Czekolada, pistacje i Martha


Była wyjątkowa okazja na upieczenie tortu - połowa bloga obchodziła urodziny. Idealny moment na wykorzystanie schowanego w zakładkach przepisu Marthy Stewart. I co się okazało? Że jestem po prostu bezczelna. Pierwsza gwiazda amerykańskiej telewizyjnej kuchni, twarz widniejąca na sztandarach gospodyń w Juesej tworzy jakiś przepis, a ja dodaję drugie tyle składników i jestem zadowolona. I nie żałuję, o niee ;) Czekoladowy tort z kawałkami pistacji, do tego pyszny krem i słodko-kwaśny dżem. Pyszności.