sobota, 30 maja 2015

W czapeczkach


Po zrobieniu sernika na zimno (przepis tutaj) zostały mi białka, więc chciałam je wykorzystać. Jednocześnie miałam przeogromną ochotę na ciasto czekoladowe... I wyszły kakaowe babeczki, wilgotne, miękkie i puszyste, pokryte delikatną pianą z białek z kwaśno-gorzką skórką cytrynową. Pysznie :)

niedziela, 24 maja 2015

Słodko-słone


Na Gwiazdkę dostałam przecudowny prezent - maszynkę do robienia lodów. Kwestią czasu było pojawienie się na blogu jakiegoś przepisu ;) Padło na smak niezmiennie kojarzący mi się z wakacyjnymi wyjazdami, bo lody ze słonym karmelem jadałam raz w roku, tylko w jednym miejscu, zawsze w drugiej połowie sierpnia. W tym roku jadę na wakacje gdzie indziej, ale żeby nie tęsknić za lodami - zrobię je sama :) Słodkie, aromatyczne, miękkie, w smaku przypominają karmelki Werther's Original :)

wtorek, 19 maja 2015

Bezy z drobinkami


Znów jemy rabarbar! Zrobiłam pyszną tartę (przepis tutaj), a pozostałe białka oczywiście nie mogły się zmarnować ;) W jednej z kuchennych szuflad znalazłam prawie całą tabliczkę czekolady - takiej okazji nie mogłam zmarnować ;) Tak powstały czekoladowe bezy, a skoro bezy to chyba nie muszę dodawać, że były bardzo słodkie i bardzo pyszne :)

czwartek, 14 maja 2015

Kisiel


Po dłuższej nieobecności miał być wielki powrót ze świetnym ciastem, ale nie wyszło takie smaczne jakie miało być :< Pogrążona w rozpaczy i chęci zjedzenia czegoś słodkiego, po przeszukaniu całej kuchni w poszukiwaniu czekolady poddałam się i zrobiłam kisiel. Wiśniowy. I był pyszny :)