niedziela, 8 grudnia 2013

Hiszpańskie grzanki z pecorino i figą


Przyszła pora na jeszcze jedne tapas. Te są wprost banalne, raptem 3 składniki, ale efekt jest super :) Świetnie pasują  na przystawkę lub dodatek do jakiejś sałatki ze świeżych warzyw. Noże w dłoń, piekarnik włączony i do dzieła! :)

czwartek, 5 grudnia 2013

Blondie z cynamonem i białą czekoladą


Jakiś czas temu robiłam Brownie (link do przepisu tutaj), więc przyszedł czas i na blondie ;) Ciasto jest bardzo proste w wykonaniu, słodkie, dość zbite i lekko się ciągnie, w smaku trochę przypomina batona, a nie ciasto. Do tego warstwa cynamonu i kawałki białej czekolady, a na wierzch lekko mleczna glazura…

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Pinchos!


Nie, to nie są takie zwykłe szaszłyki, tylko hiszpańskie pinchos. Według cioci Wikipedii są to przekąski podobne do tapas, ale główną różnicę stanowią wykałaczki, na które nabija się pinchos. Zrobiłam z nich nie tyle przekąskę, co po prostu „pełnoprawne” danie, idealne na rodzinny obiad ;)

piątek, 29 listopada 2013

Kringel piernikowy


Konkurs u Słodkiej Fantazji zdecydowanie pobudził mnie do działania. Z tej okazji postanowiłam zrobić kringel - estoński przysmak z ciasto drożdżowego, spleciony w śliczny wieniec. Zamiast cynamonu postanowiłam użyć przyprawy do piernika - i w domu pachnie już Świętami :)

wtorek, 26 listopada 2013

Somloi galushka

Deser, który widać na zdjęciu jest węgierskim przysmakiem. Nazywa się somloi galushka i składa się z kilku pysznych warstw – pomiędzy biszkoptami nasączonymi ponczem są bakalie i budyniowy krem. A do tego pyszny czekoladowy sos i bita śmietana. W dodatku poporcjowany ciekawie wygląda. Spróbujcie! :)

sobota, 23 listopada 2013

Jajka w koszulkach


Jeśli oglądacie programy kulinarne, to na pewno kojarzycie dania uważane za wielkie wyzwanie. Nie, tym razem nie mówię o suflecie, ale o jajkach w koszulkach. Oszukańczo można te jajka zrobić w foliowych torebkach, no ale to nie to samo. Ugotowanie tych jajek jednak nie okazało się wyzwaniem nie do pokonania (ale przyznaję, że to moja siostra odpowiada za powodzenie akcji ;)) Spróbujcie, bo naprawdę warto!

czwartek, 21 listopada 2013

Piernik staropolski (dojrzewający)


Dojrzewający piernik to fajna rzecz – robi się go na 4 tygodnie przed pieczeniem, piecze kilka dni przed Wigilią i ma się spokój. Nie trzeba się gorączkować jak ze wszystkimi pozostałymi daniami – na dwa dni przed Świętami rozpoczyna się chaos, którego nie da się opisać, bo tydzień pieczenia, gotowania i nie wiadomo, czego jeszcze trzeba skompresować do kilku godzin. A piernik w tym czasie leży i czeka. A kiedy już nastąpi jego czas, to jest po prostu gwiazdą – w końcu to wyjątkowo aromatyczny, pyszny, tradycyjny wypiek.