piątek, 20 marca 2015

Pasteis de Nata

Wiosna małymi kroczkami do nas idzie, ale jak dla mnie to mogłaby biec na złamanie karku, bo mam już dość marznięcia na przystankach i noszenia rękawiczek. W poszukiwaniu słońca udałam się w kulinarną podróż do Portugalii :) Pasteis de Nata, które Wam przedstawiam, to ciasteczka będące ikoną lizbońskiej kuchni, pochodzące z dzielnicy Belem. Proste i szybkie w przygotowaniu, a przy tym są bardzo smakowite :)

wtorek, 17 marca 2015

Azja na patyku

Kuchnia azjatycka jest niesamowicie różnorodna i jak dla mnie zawsze pyszna. Dziś przygotowałam kurczaka na dwa sposoby – tym razem mięso po prostu usmażyłam na patelni, ale że wiosna i lato coraz bliżej polecam te przepisy na naszego polskiego grilla, aby zastąpić czymś ciekawszym tradycyjną kiełbasę i karkówkę :)

niedziela, 15 marca 2015

Tort z kremem gianduia


Piekąc to ciasto inspirowałam się Włochami,  które są moim rajem kulinarnym. Nazwa kremu użytego w torcie pochodzi od czekoladek Gianduiotto, które zgodnie z tym, co twierdzi ciocia Wikipedia, są rodzajem czekoladek typowym dla Piemontu, produkowanym w Turynie. Wynalazł je Caffarel, najbardziej znany piemoncki cukiernik. Pralinki te zawdzięczają swój pyszny smak mieszance cukru, kakao i orzechów laskowych, podobnie jak mój tort.

czwartek, 12 marca 2015

Kaeng khiao wan


W jednej z moich ulubionych, azjatyckich knajpek podają wyśmienite tajskie curry. Żółte, czerwone, zielone, z krewetkami, kurczakiem, kaczką… Po prostu każde. Zastanawiałam się czy mogę zrobić coś równie smacznego w domu. W celu rozwiązania tej zagadki - zapraszam do przepisu - spróbujcie i oceńcie sami… Warto ;)

wtorek, 10 marca 2015

Cytrynowy cheesecake

Wstyd się przyznać, ale nigdy wcześniej nie piekłam sernika. Szczerze mówiąc to, jako dziecko nie znosiłam białego sera i było to jedno z niewielu ciast, którego po prostu nie lubiłam. No ale dojrzałam, sernik zaczął mi smakować i stwierdziłam, że czemu nie – spróbuję upiec tego potwora. Walka była ciężka, długa i męcząca, ale wyszłam z niej zwycięsko!

niedziela, 8 marca 2015

Con pomodori





Przez jakiś czas nie przepadałam za suszonymi pomidorami. No i za oliwkami. Ogólnie rzecz biorąc zasób jedzenia, które mi nie smakuje szybko się kurczy i jeśli przyjdzie dzień, w którym stwierdzę, że "zjadłabym lukrecję" to będzie oznaczało, że osiągnęłam ten stan, w którym jem już wszystko ;) Wracając do tematu: ostatnio zrobiłam bułeczki z suszonymi pomidorami i wyszły przepysznie! Co prawda nie zapowiadało się (drożdże nie chciały współpracować), ale kiedy w końcu wyjęłam je z piekarnika to wiedziałam, że będzie dobrze :) Aromatyczne, puszyste i wyraźnie pomidorowe - spróbujcie sami :)

wtorek, 3 marca 2015

Makaron, moja miłość




Kocham makaron w każdej postaci. Tagliatelle, penne, fussili, farfalle, na słono, na słodko czy nawet bez dodatków. Makaron to po prostu twór doskonały :D Dzisiaj przedstawiam Wam chyba najpopularniejszy z nich - spaghetti alla bolognese. Spróbujcie :)