Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 października 2016

Cannelloni z mięsem z sosem szpinakowo - pieczarkowym


Dziś mamy dla Was pyszny pomysł na obiad! Jeżeli lubicie włoskie smaki, spaghetti czy lasagne bolognese to przepis z pewnością dla Was. Pyszne cannelloni z sosem podobnym do tradycyjnego bolognese (a przy okazji dużo prostszym do przygotowania), a do tego klasyczny beszamel i drobne urozmaicenie - dodatkowy sos ze szpinakiem i pieczarkami. Dla takiego efektu warto poświęcić trochę czasu!

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Szparagi, jajko, grzanka


Ostatnio byłam ze znajomymi na hipsterskim lunchu w centrum Warszawy. Cała restauracja była mocno nowoczesna, a proponowane w menu dania były bardzo inspirujące i brzmiały po prostu pysznie. Wybrałam sezonowy składnik, czyli szparagi i idealnie uzupełniające je jajko w koszulce. Jak można się domyślić zjadłam pyszy posiłek, na tyle pyszny że postanowiłam odtworzyć go w domu, oto on!

wtorek, 31 maja 2016

Ravioli, szpinak, ricotta, ostry sos


Kolejne wyzwanie, tym razem pierwsza próba zrobienia makaronu. Żeby nie było za łatwo to wymyśliłam sobie ravioli z delikatnym, szpinakowym nadzieniem. Przygotowałam dwa rodzaje ciasta na makaron - wyszukane w internecie, poniżej przedstawiam przepis na to, które wypracowałam jako trzecie - na razie najlepsze ze zrobionych. Myślę, że mogłoby być odrobinę bardziej delikatne, ale to już wyzwanie dla specjalistów makaronowych. Pierożki wyszły naprawdę smacznie, a pyszny sos dopełniał całe danie!

wtorek, 4 sierpnia 2015

Koktajl razy sześć

Koktajl to jeden z lepszych pomysłów na drugie śniadanie. Wystarczy wrzucić do szklanki parę owoców czy warzyw, dodać odrobinę jogurtu, raz-dwa zmiksować i gotowe :) W ostatnim czasie zrobiłam ich kilka, więc postanowiłam zebrać wszystkie razem i Wam przekazać :)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Spaghetti ze szpinakiem i gorgonzolą


Czy czasami macie dosyć mięsa? Mi zdarza się to baaardzo rzadko, jestem zdecydowanym mięsożercą, ale czasami rzeczywiście nie mam ochoty na żadnego kotleta. Wtedy na obiad często jem makaron w wegetariańskiej wersji – sami zobaczcie :)